sobota, 2 marca 2013

Rozdział 35

-Carla stój!- słyszałam za sobą krzyk mojego brata
Czemu on za mną biegnie?- Zaczęłam się zastanawiać. Przecież jak wybiegałam z domu to go nigdzie nie było w pobliżu.. A może tak mi się wydawało? To teraz nie miało najmniejszego znaczenia. Biegłam przed siebie, jak najdalej od tamtego miejsca. Z jednej strony nic się nie stało, ale z drugiej: Zayn był pijany i napalony, tego nie mogłam zapomnieć. Kiedyś w przeszłości znalazłam się w podobnej sytuacji i dlatego teraz jestem bardzo ostrożna. Głos Liama stawał się coraz bardziej wyraźny, więc nadal biegłam przed siebie z nadzieją, że go zgubię w jakimś zaułku.
-Carla to ty?!- spojrzałam na osobę, która wykrzyknęła te słowa, a raczej na osoby. Przy jednej z ławek stało kilka kolesi, typowe dresy, jeśli ktoś osądza ludzi po wyglądzie.W pierwszej chwili nie wyglądali na przyjaźnie nastawionych. Po chwili jeden podszedł do mnie. Nie widziałam zbyt wiele, bo miał kaptur na głowie, a na dworze było ciemno. Popatrzyłam za siebie, ale Liama nigdzie ni było widać. Najwyraźniej go zgubiłam, tak jak oczekiwałam.
-Kim jesteś?- powiedziałam prawie szeptem
-Nie pamiętasz mnie?- zdziwił się głos
-Niewiele widzę- powiedziałam zgodnie z prawdą
Chłopak ściągnął kaptur, a ja zaczęłam się śmiać.
-Tom! Ale mnie wystraszyłeś- powiedziałam przytulając go
-Z biedą cię w ogóle poznałem- powiedział- ale wyrosłaś
-Wyrosłam?- zaśmiałam się- kiedy się ostatnio widzieliśmy?- zaczęłam się zastanawiać
-Chyba przed moim przeniesieniem do innej szkoły- powiedział
-Chyba tak...ale to było strasznie dawno...
-Pół roku temu...
-Co u ciebie? Zmieniło się coś?- spytałam
-Niewiele...- powiedział
-Jak to niewiele?!- spytałam patrząc na niego uważnie- miałeś przestać...
-Przestałem, ale potem znowu zacząłem...Po prostu nie potrafię..
-Carla tu jesteś- zawołał już nieźle zdyszany Liam podbiegając do nas
Popatrzyłam na niego z przerażeniem. Nawet nie zauważyłam kiedy pojawił się na horyzoncie.
-Proszę wróć do nas. on nie chciał... po prostu jest pijany...
Tom widząc moje zmieszanie włączył się do rozmowy.
-Czego on chce? Czy to nie twój brat, ten jak mu tam było- zastanowił się- Liam?
-Tak- powiedziałam prawie szeptem
-Nienawidziłaś go tyle czasu, co on ci znowu zrobił!- spytał
Liam zdawał się dopiero dostrzec, że z kimś stoję. Widocznie zmrużył oczy zastanawiając się skąd go zna.
-Nie wierze!- wykrzyknął po chwili- co ty tu kurwa robisz?! Czemu rozmawiasz z moją siostrą ?!
-Z TWOJĄ siostrą? O Carla, to twój brat przypomniał sobie, że ma siostrę? Gratuluję
-Nie twoja sprawa- warknął Liam
Nagle z przeciwnej strony dobiegli kolejno Niall, Louis i Harry. Zayna nie było.
-O widzę, że masz towarzystwo- zadrwił Tom
-Kto to jest?- spytał zdezorientowany Niall patrząc kolejno to na Liama, mnie, Toma i jego kumpli
-Narkoman- stwierdził Liam
-Nie mów tak- powiedziałam cicho stając bliżej Tom'a
-Bronisz go?- wydarł się Liam na mnie
-A ty masz jakiś problem?!-warknął Tom na Liama
-Carla nic ci nie jest?- spytał Harry podchodząc do mnie mimo morderczego wzroku Toma. Jednak widząc, że nie sprzeciwiam się, pozwolił zbliżyć się Harremu.
-Carla kochanie- powiedział Harry przytulając mnie
-Jesteście razem?- zdziwił się Tom
-Tak- powiedziałam szeptem
-Jesteś przyjacielem Liama?- spytał Tom patrząc groźnie na Harrego
-Tak- powiedział Harry nie wypuszczając mnie z objęć
Na twarzy Tom'a zagościł mały uśmiech.
-Nie jesteś już z Adamem?- zdziwił się
-Już dawno nie są razem- wtrącił się Liam
-Nie rozmawiam z tobą- warknął na niego Tom- Carla opowiesz mi?
-Jasne, ale nie tu chodźmy stąd- powiedziałam. Wyswobodziłam się z objęcia Harrego, nie patrząc mu nawet w oczy.
-Carla, kotku nie odchodź proszę- powiedział- porozmawiajmy
 -Nie ma o czym- powiedziałam uparcie wpatrując się w ziemię
-Jest- powiedział podnosząc mi delikatnie podbródek, tak, abym musiała popatrzeć mu w oczy- musimy porozmawiać o tym co zdarzyło się w domu
-Nie chce z wami rozmawiać- mruknęłam
-Zayn jest pijany, przepraszam że cię nie pilnowałem...
-Musze iść, na razie- powiedziałam odchodząc z Tom'em
Zostawiłam ich, nie myśląc o konsekwencjach. Chcieli porozmawiać, ale ja nie miałam już siły. Chciałam odpocząć. Ten dzień był dla mnie bardzo stresujący. Przeprowadzka w nowe miejsce zawsze wywołuje dużo emocji, potem spotkanie z Matteo i incydent z Zaynem. Miałam ochotę iść spać. Mogłam oczywiście zostać z chłopakami, ale oni najprawdopodobniej kazaliby mi wrócić do ich wspólnego domu, a ja nie chciałam. Wrócenie do dziadków o tak wczesnej porze też nie wchodziło w grę.
-Carla!- usłyszałam głos Louisa
Odwróciłam się zastanawiając się co chce. Nie pójdę z nimi.
-Tak?- spytałam
-Jak dobrze go znasz?- spytał wskazując na Tom'a
-Boisz się o nią, co?- zaśmiał się Tom- co wy jej zrobiliście? Kiedy tu przyszła była co najmniej przerażona.
Nikt się nie odezwał
-Nie bój się, nic jej nie zrobię, wręcz przeciwnie, mam u Carli dług wdzięczności do spłacenia
-Jaki dług?- zdziwił się Liam
-Nic mu nie mówiłaś?- spytał zdziwiony Tom patrząc na mnie
-Nie ma o czym mówić- powiedziałam
-Jest- powiedział dobitne Tom- gdyby nie Carla już dawno byłbym w poprawczaku, a potem w więzieniu
-CO?!- krzyknął Liam- Carla coś ty zrobiła?!
-To bez znaczenia, po prostu mu pomogłam- powiedziałam wzruszając ramionami- Idziemy?- spytałam patrząc na Tom'a
-Jasne, już

Z perspektywy Harrego
Miałem wrażenie, że jej najzwyczajniej w świecie nie znam. Nic dziwnego, że  z początku nie chciała ze mną być. Wiedziała, że za każdym razem, kiedy dowiem się o niej czegoś nowego, będę co najmniej zaskoczony. Kochałem ją, znaczyła dla mnie wiele, ale coraz częściej po prostu przerażał mnie fakt, jak mało o niej wiem. Z pewnością połowy informacji nie dowiem się przez całe życie, ale z drugiej strony, co mi szkodzi spróbować?  
Coraz częściej próbowała odciąć się od nas, tak było i tym razem, mimo że tego dnia miała akurat ku temu powód. Tylko tu pojawiało się gnębiące mnie pytanie. Jak dobrze ona zna, tego Tom'a.? Nie wyglądał on na świętego. Dodatkowo Liam twierdził,  że jest narkomanem, a Carla nie zaprzeczyła. Wiedziałem, że Carla nigdy nie brała, mimo, że to były tylko słowa to jej wierzyłem. Nie miałem powodu by twierdzić, że kłamie, ale martwił mnie fakt, że taka duża ilość jej znajomych i przyjaciół miała lub ma coś wspólnego z narkotykami. Świadczyło to o tym, że ona od samego początku obracała się w takim towarzystwie. Czy się zmieniła? Trudno określić, mimo czasu który upłynął oni nadal będą dla niej przyjaciółmi, ponieważ to właśnie z nimi spędziła najlepsze chwile, to oni byli dla niej wsparciem w trudnych chwilach, w chwilach, kiedy nie dawała rady.
Po chwili zniknęła za zakrętem. Nikt z nas jej nie zatrzymywał. Liam stwierdził, że za niedługo będzie dorosła, musi sama brać odpowiedzialność za swoje czyny. Ciekawy był fakt, jak szybko można wytrzeźwieć. Kiedy siedzieliśmy w domu, każdy z nas był już nieźle wstawiony, natomiast kiedy zobaczyliśmy jak Carla wybiega z pokoju Zayna, wypity alkohol przestał na nas działać. Teraz liczyła się tylko ona, była ważna dla nas wszystkich. Czasami mam tylko wrażenie, ze zbyt ważna dla Zayna.


Poszłam wraz z Tom’em przed siebie, nie oglądając się ani razu. Teraz zaczęły targać mną wyrzuty sumienia: Czy dobrze robię? Zostawiłam ich wszystkich w środku parku, prawie nie zwracając na nich uwagi. Oni jednak zaakceptowali moją decyzję i nie nalegali bym została. Czy to oznaka zaufania? Uśmiechnęłam się na tę myśl. To było coś nowego.  Harry był bardzo zmartwiony, było widać po jego wyrazie twarzy i uldze w momencie, kiedy mnie „znaleźli”.  Co w takim razie dzieję się ze mną? Miałam wrażenie momentami, że mimowolnie odrzucałam jego miłość, bo tak mi po prostu było wygodniej. Wiedziałam, że nie powinnam tak robić, ale to było silniejsze ode mnie. Nie łudziłam się, że to jakaś reakcja, że boję się zaufać, po zdradzie Adama. To była nieprawda, jednak nadal nie mogłam dojść do rozwiązania tej zagadki. Harry cierpliwie czekał, aż go pokocham tak naprawdę, a ja się wgłębi bałam, że jak to się wreszcie stanie, to jemu po prostu przejdzie.
-Ej, wszystko w porządku?- spytał w końcu Tom przypatrując się mi badawczo
-Jasne- powiedziałam
-Opowiesz mi w końcu jak to się stało, że nie jesteś już z Adamem? Byliście tacy zakochali, że aż się rzygać chciało..
-Zdradził mnie
-Co?! Z kim?!- czy to możliwe, że o niczym nie wiedział? W sumie tak. Niedługo po aferze narkotykowej kilka lat temu, Tom musiał zmienić szkołę. Od tego czasu uczęszczał do szkoły w zupełnie innej miejscowości, a tutaj się nie pokazywał bardzo długo. Jego ostatnia wizyta była pół roku temu. Spotkaliśmy się, a ja byłam wtedy z Adamem.
-Z Sarah- wyjaśniłam i opowiedziałam mu pokrótce całą historię
-Nie wierzę- jego pierwsze słowa po krótkiej przerwie
-A jednak- zaśmiałam się- ale dla mnie to już skończony rozdział
-A ten chłopak? Harry, tak? Kochasz go?
-Tak
-Bardziej niż Adama?
Popatrzyłam na niego zdziwiona.
-Nie wiem- odpowiedziałam- dość trudne pytanie. Myślę, że nie mogę tego w żaden sposób porównać, bo każdy z nich jest po prostu inny..
Rozmawialiśmy jeszcze jakieś dwie godziny, zupełnie nie przejmując się faktem, że jest już ostro po północy. Wspominaliśmy nasze wszystkie odpały z tamtych lat. Było ich wiele. Kiedyś byłam zupełnie inna. Zdumiewający fakt, jak człowiek, może się zmienić pod wpływem towarzystwa. Tom jest byłym chłopakiem Becky. To przez niego zaczęła brać nałogowo. Wraz z Sarah i Adamem wiedzieliśmy niewiele: zaczęła brać wcześniej, ale nałóg zaczął się tak naprawdę w Londynie.  Czasami myślałam, że to wszystko wina Tom’a, ale to nie była prawda. Ona podejmowała decyzje, to było jej życie. Jednak bardzo się cieszyłam, że jak na razie można powiedzieć, że z tego wyszła.
Myśli znów zaczął zaprzątać mi Harry. Nie wytrzymałam. Musiałam do niego napisać, albo zadzwonić. Chciałam usłyszeć jego głos, ale coś mnie powstrzymywało. W końcu zdecydowałam się napisać sms.
,,Jest wszystko w porządku, właśnie wracam do dziadków.
Porozmawiamy kiedy indziej.
Kocham. C.”
________________________
*Rozdział miał być wczoraj ale nie miałam jak wejść na blog -,-
* Kiedyś miałam podany tam tt po prawej stronie, nawet nie pamiętam, kiedy go usunęłam...


*Dostałam już 12 nominację do Liebster Award, tym razem od :
1.Ile masz lat?W czerwcu będę mieć 18
2.Co/kto zainspirował Cię do stworzenia bloga?
Zainspirowała mnie muzyka. Szczególnie: Myslovitz - Długość dźwięku samotności i jeszcze kilka innych piosenek.3.Najgorszy przedmiot w szkole?
Chyba nie ma podziału.. dla mnie to wszystkie są okropne...
4.Największe marzenie?
Sama nie wiem... jest ich tak wiele...
5.Ulubiona potrawa?
pizza <3
6.Jaki gatunek filmowy lubisz najbardziej?filmy sensacyjne
7.Czego nie możesz się doczekać?wakacji <3
8.Czy grasz/chciałabyś grać na jakimś instrumencie?Nie, ale chciałabym umieć grać na perkusji
9.W jakim kolorze czujesz się najlepiej? (chodzi o ubrania)Zielony
10.Na co pierwsze zwracasz uwagę u ludzi?Wygląd ale to oczywiste, bo widząc człowieka, nie zauważamy najpierw jego charakteru, bo się nie da xd
11.Idealny weekend?Z znajomymi

Nie nominuję nikogo bo niestety nie zaczęłam czytać niczego nowego (chodź powinnam) ;D




P

14 komentarzy:

  1. Jejku ale sie dziejje!!! :P
    Rozdział jak zwykle super :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś niesamowita ! A kiedy będzie następny rozdział ? *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowity rozdział . czekam na następny . zapraszam do siebie http://koffyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest zajebiste tego nie przebijesz, czekam na dalej . . . *.*
    A.S. ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ! Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej nominowałyśmy cię do " The Versatile Blogger " więcej szczegółów u nas na blogu http://loveissomethingmorethanfriendship.blogspot.com/2013/03/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  7. G E N I A L N Y *_*
    kocham sposób w jaki piszesz <3
    Pozazdrościć talentu ; D

    http://koalalove1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. BOSKI ;D
    Kiedy kolejny rozdział ?
    Pozdrawiam-Jagódka :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś niesamowita twój styl pisania jest po prostu GENIALNY a cała ta historia nie do opisania ^ ^ Z niecierpliwością czekam na następny rozdział mam nadzieje że niebawem się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest genialny, czekam za następnym rozdziałem z niecierpliwością. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. czekam na kolejne *.* http://rememberunforgettabledreams.blogspot.com/ zapraszam na mojego zaczynam :D

    OdpowiedzUsuń